strona nr 3
Książka "Trybuna Cesarska"

Powstanie zbioru dwunastu opowiadań to sprawka dwóch osób: niejakiej Krystynki Hammer - architekta i reżysera filmowego. Muszę coś jeszcze napisać: i świętego Piotra. Za przemądrzałość w karze mianował na Cesarza Berlina i powiedział, że zrywa współpracę. Już nie doradza. Samotnie dumając spłodziłem "Cesarską Trybunę". Wyłożyłem w niej rację stanu władcy grodu stołecznego: co myślę o zdarzeniach otaczających zamek berliński. Opowiadania w rulonach bardzo przypadły do gustu publice, najbardziej początki każdego opowiadania, jak dłubię w nosie szukając myśli, drapię po tyłku gdy coś nie tak lub pluję. A co? Władca nie może? Moimi doradcami: babcia klozetowa i koniuszy - tylko prostemu ludowi wierzę. Przetłumaczona na niemiecki przez wschodzącą gwiazdę Antje Ritter-Jasińską. Pewnikiem lepiej zrobiła jak ja. Zbieram same plusy za nią na berlińskiej ulicy, nawet od strasznie ważnego poety niemieckiego z Berlina - Berta Papenfussa.

 Rozdział z książki "Trybuna Cesarska" - opowiadanie "Trawa, Słońce, Liście, Zima" - otwórz
 Rozdział z książki "Trybuna Cesarska" - opowiadanie "Wizyty państwowe" - otwórz

 
   
 

Na audiencji u Cesarza było : 65812